Analitycy i komentatorzy mają w zwyczaju porównywać dwie najbliższe sobie projekcje inflacji NBP. Nie ma w tym nic dziwnego. W warunkach odpowiedzialnego banku centralnego i poprawnej komunikacji byłoby to postępowanie pozbawione ryzyk.
Ale jest jak jest. #MZF Mało znany fakt: projekcje NBP od pewnego czasu przejawiają pewną dozę — nazwijmy to — sezonowości. Częściowo bierze się to z tego, że w trzech okresach tworzenia projekcji dostępność danych jest różna i czasem punkt startu niektórych zmiennych trzeba założyć, a czasem są to już dane opublikowane. A częściowo z innych czynników, nad którymi nie ma co się rozpisywać.
Tak czy owak, więcej się dowiaduję o zmianach w modelu naszej gospodarki porównując projekcje z tego samego okresu pomiędzy latami — niż porównując na przykład listopad do lipca w tym samym roku.
Kluczowy wniosek: projekcja z tego roku wskazuje na wyższą ścieżkę inflacji na 2026 rok niż przed rokiem. Różnice mieszczą się średnio w granicach 0.3 punktu procentowego.
Jak zajrzycie Państwo do projekcji głębiej, znajdziecie tam także oszacowania prawdopodobieństwa realizacji poszczególnych scenariuszy dla przyszłej inflacji. Rok temu inflacja na koniec 2026 roku znajdywała się poniżej 3.5% z prawdopodobieństwem 68%. Dziś (choć mamy zaledwie 4 kwartały przed sobą, nie osiem, czyli mniej niepewności!) prawdopodobieństwo to spadło do 62%. Podobnie z progiem 2.5% (52% rok temu vs 43% obecnie).
2024 👉 https://nbp.pl/wp-content/uploads/2024/11/Raport-o-inflacji-listopad-2024-PL.pdf (strona 62)
2025 👉 https://nbp.pl/wp-content/uploads/2025/11/Raport-o-inflacji-PL-listopad-2025.pdf (strona 49)
Rozdzielając wnioski (powyżej) od ocen:
➕ widząc zasadniczą skalę obniżek stóp procentowych spodziewałam się większego pogorszenia prognoz inflacji
➖ nasze schodzenie z inflacją do celu przypomina przesuwanie nosem wędliny na kanapce i jedzenie chleba: niby jakoś się Państwo posilicie, ale jednak nie dowozimy tego, co mamy obowiązek, cel jest uciekający już siódmy rok z rzędu …
Niedługo opowieść o tym, czemu w danych jest mniej źle, niż należało się spodziewać.
