Czy procesy inflacyjne uległy zmianie po zmianie wag w koszyku?
Nie.
Czy inflacja wynikająca z popytu rodzin w Polsce — inflacja usług rynkowych — spowolniła? Czy jest blisko celu?
Nie + nie.
Czy wiemy coś już o płacach?
Nie, trzeba poczekać na dane za marzec do końca kwietnia.
Czy wiemy coś więcej, że inflacja wraca do celu?
Nie.
Wiemy z projekcji z marca 2025, że inflacja (wskaźnik) może wrócić do celu. Tak ściślej to z prawdopodobieństwem ok. 60%, o ile stopy nadal będą wynosić 5.75%. Wiemy też (my członkowie RPP), że przy niższych stopach inflacja nie wraca do celu do końca 2027 roku.
Czy cokolwiek wiemy więcej poważnego o procesach cenowych w Polsce w kwietniu 2025 roku, niż wiedzieliśmy w grudniu 2024 roku?
Niewiele.
Głównie tyle, że choć deficyt był większy w zeszłym roku, to jego przełożenie na procesy cenowe jak na razie nie było silne.
Trochę więcej wiemy o otoczeniu naszej gospodarki. I że IV kwartał 2024 był dobry dla konsumpcji (głównie z powodu usług) i wzrostu gospodarczego w Polsce.
Nie mam żadnej animki na dziś.
Zbieram zgłoszenia od Państwa: w jaki sposób byście zilustrowali wczorajsze rewelacje najwspanialszego z prezesów.
