Skip to main content

Jak Państwo możecie zobaczyć z reklam NBP w wielu mediach, Polska ma „wieeeelkie mnóóóóóstwooo” złota. A poza tym można zobaczyć mnóstwo doniesień medialnych, że rzeczone złoto drożeje na potęgę i jego cena jest na historycznie wysokich poziomach.

A jak jest?

↪️ Złoto, które od kilku lat kupuje NBP nie przynosi żadnych odsetek. Dawno kupione złoto przynosiło odsetki, ale obecnie kupowane jest złoto, na którym się nie zarabia.

↪️ Część dawno temu zakupionego złota została zabrana z miejsc, w których przynosiła odsetki i przewieziona szumnie do NBP, żeby była na rodzimej ziemi.

↪️ Żeby na wzroście cen złota zarobić, to trzeba je (względnie) tanio kupić a następnie (względnie) drogo sprzedać. Tymczasem Polska jedynie kupuje złoto.

Komunikacja naszego banku centralnego (Zarząd uważa, że te decyzje są całkowicie w jego gestii, nie przedstawia ich nawet RPP, pytania członków Rady przy okazji oceny realizacji planu finansowego traktuje jak niedopuszczalną transgresję) jest taka, że będziemy złoto nadal kupowali, niezależnie od jego obecnie historycznie wysokiej dość ceny i bez odsetek. I wiem, że ta komunikacja jest, jaka jest i trudno na niej polegać, ale co innego nam pozostaje?

Innymi słowy, dopóki złota nie sprzedamy drożej, niż je kupiliśmy, niczego na nim nie zarabiamy. Te środki finansowe alokowane na jakiekolwiek inne cele, przynosiłyby odsetki, ale na złocie odsetek (w dużej części) nie przynoszą. A zgodnie z komunikacją, planujemy dalsze zakupy złota.

Skąd taka obsesja wokół złota? Nie wiem. Lata temu, bliski współpracownik najlepszego z prezesów, w bardzo publicznej sytuacji, opowiadał o tym, dlaczego przewieziono pewną część zasobów złota do Polski. Otóż — wykładał gronu polskich i międzynarodowych specjalistów — tego pragnie Suweren.

Może Państwo tego pragniecie? Może dzięki temu bardziej ufacie bankowi centralnemu? A jeśli nie Państwo, to może chociaż ktoś, kogo znacie?

Jeśli nie, to jak na razie na złocie nie mamy żadnych korzyści…

P.S. Ignoruję celowo zmianę sumy bilansowej NBP z powodu wyceny aktywów, bo moja ocena źródel zysku/straty NBP jest znana i nie zależy od kompozycji jego aktywów, ani od tego, czy jest stratą, czy zyskiem.